Do rzekomego pożaru dachu budynku w Giżycku zostało wysłanych pięć zastępów straży pożarnej oraz dwa patrole policji. Po przybyciu na miejsce okazało się, że zagrożenie nie występuje. 46-letni mieszkaniec Giżycka, który bezpodstawnie wezwał służby, stanie przed sądem.
W dniu 9 czerwca 2026 roku, o godzinie 11:11, służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze dachu budynku przy ul. Pionierskiej w Giżycku. Na miejsce natychmiast wysłano pięć zastępów straży pożarnej oraz dwa patrole policyjne. Po przybyciu funkcjonariuszy nie znaleziono żadnych oznak pożaru. Zgłaszający, 46-letni mieszkaniec, twierdził, że widział dym unoszący się z dachu. Po sprawdzeniu terenu przez strażaków potwierdzono brak zagrożenia. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. W związku z fałszywym zgłoszeniem, został poinformowany o wniosku o ukaranie, który zostanie skierowany do sądu za wywołanie niepotrzebnej czynności organów ochrony bezpieczeństwa, zgodnie z art. 66 Kodeksu wykroczeń.
Przypominamy, że bezpodstawne wzywanie służb ratunkowych to poważne naruszenie prawa. Każde nieuzasadnione zgłoszenie angażuje ludzi i sprzęt, które mogą być potrzebne w sytuacjach rzeczywistego zagrożenia. Takie zachowania mogą skutkować wysokimi grzywnami, ograniczeniem wolności, a w niektórych przypadkach nawet karą aresztu.
Apelujemy o odpowiedzialne korzystanie z numerów alarmowych oraz zgłaszanie jedynie rzeczywistych zagrożeń wymagających interwencji służb ratunkowych.

