Czasem okoliczności powodują, że zaczynamy powątpiewać w Bożą miłość: nieoczekiwana utrata pracy, publiczna krytyka, nawracający grzech, bolesny zawód, choroba, wypadek….

Zaczynamy myśleć: „skoro to mnie dotknęło, to pewnie na to zasłużyłem… to pewnie dlatego, że Bóg mnie nie kocha…”. Nie ma nic bardziej fałszywego, Tadeusz. Jeśli kiedykolwiek najdą cię takie myśli, natychmiast odrzuć te kłamstwa.

Bóg cię kocha i żadna okoliczność nie podważy tej wspaniałej prawdy: „…ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, naszym Panu”. (Rzymian 8,38—39)

Uwierz w to – nic nigdy nie może cię oddzielić od Jego miłości do ciebie! Niezależnie od tego, co zrobiłeś, od sytuacji, w jakiej tkwisz… Bóg cię kocha stale. Nic nie zerwie miłości, którą Niebiański Ojciec żywi do ciebie. Nie oddzielą cię od niej:
– twoje lęki
– wątpliwości
– choroby
– zdrada współmałżonka, przyjaciela czy współpracownika
– trudności finansowe…
– NIC nie oddzieli cię od miłości Bożej!

Bądź pewny, że nic nie jest w stanie powstrzymać Bożej miłości do ciebie, miłości, która nie ma początku ani końca. Bóg jest nieskończony i taka też jest Jego miłość do ciebie!

Pomódl się ze mną: „Mój Jezu, nigdy nie podziękuję Ci wystarczająco za Twoją miłość, czułość i cierpliwość do mnie. Jaka to radość wiedzieć, że nic nie może zniszczyć Twojej miłości do mnie – że nic nas nie oddzieli. Ucz mnie być coraz bliżej ciebie, bliżej Twojego serca… Tak, bym mógł słyszeć Twój głos i byś Ty mógł prowadzić każdy mój krok! W imieniu Jezusa, amen”.

Pop-up Player Example